6 błędów w makijażu- rozświetlanie i modelowanie twarzy

Technika modelowania twarzy za pomocą światłocienia, potocznie zwana konturowaniem, jest znana charakteryzatorom od momentu pojawienia się obrazów ruchomych, czyli  od początków kina. Aby twarz aktora była widoczna na czarno-białej taśmie filmowej, trzeba było zaznaczyć jej kontury w bardzo mocny, wręcz przerysowany sposób. Kwestia ta dotyczyła również aktorów teatralnych, którzy musieli być widoczni z ostatnich rzędów widowni.

Przenoszenie tych standardów 1:1 w życiu codziennym powoduje, że zamiast świeżo i radośnie wyglądających kobiecych twarzy, w pierwszej kolejności widzimy nienaturalnie „ubrudzone”, smutne oblicza. Taki efekt daje nieumiejętne i niedokładne nałożenie produktu brązującego na kości policzkowe. Często jest on również w niedobranym do karnacji kolorze. Zazwyczaj kobiety sięgają po odcień z ciepłym, pomarańczowym pod tonem lub skrajnie zimnym, ziemistym, co powoduje siną plamę na policzkach.

Moje zamiłowanie do naturalnego wyglądu sprawia, że produkty konturujące nakładam oszczędnie i z wyczuciem. Jest to technika, która świetnie sprawdza się w makijażach wieczorowych i ślubnych, kiedy oprócz makijażu, całość wizerunku jest odświętna. Na co dzień zalecam umiar w stosowaniu pudrów do konturowania.

Tu możesz przeczytać, jak dobrać podkład do twarzy: http://www.littlebitofmakeup.pl/dobrac-podklad-twarzy/

6 błędów w makijażu- rozświetlanie i modelowanie twarzy6 błędów w makijażu- rozświetlanie i modelowanie twarzy

6

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: