PodróżoweLove – Ustka i zwiedzanie bunkrów

Na wakacje wybrałam się do Ustki, która zauroczyła mnie już w zeszłym roku. Zadbane średniowieczne rybackie chaty nadają wyjątkowy klimat temu miastu. Zwiedzając pomorze, przeważnie zahaczam o bunkry, które pomimo niechlubnej historii są atrakcją danego miejsca. Na terenie Ustki, znajdują się również jedne z mniejszych, ale świetnie zorganizowanych bunkrów, które pozostały w czasie II Wojny Światowej. Jestem obeznana z tematem i od czasu, do czasu czerpię przyjemność z tego typu wycieczek. Pomimo tego, że mam pacyfistyczne poglądy, zwiedzanie bunkrów traktuje jako element poznawania narodowej historii, która choć trudna, to jednak zbudowała naszą tożsamość. Na terenie tego kompleksu jest sporo atrakcji, a w samych ruinach zorganizowano mini wystawę związaną z II Wojną Światową i historiami rozgrywającymi się w tym miejscu.

Prezentacje multimedialne mnie osobiście zachwyciły i przeniosły na moment w inny wymiar. Słuchając przez stary telefon przemówienia Hitlera do narodu niemieckiego, w którym siał swoją propagandę i oznajmiał wojną z Polską, odbierałam z wielkim przejęciem i ciarkami na skórze. Kolejnym mocnym punktem są portrety ludzi, którzy związali swoje życie z Ustką i czynnie działali tam w okresie wojennym lub już po jej zakończeniu. Z oczywistych względów temat zbrodniarzy ominę. Jednak uwagę moją przykuł pan Mieczysław Kościelak, polski artysta, malarz i ilustrator. Jako ocalały z obozu zagłady przeniósł się do Ustki, a następnie do Słupska i tworzył wybitne prace artystyczne. Ponieważ tym razem ominęłam Słupsk, to nie zapoznałam się z jego dziełami na żywo. Jednak w przyszłości na pewno będę chciała przeżyć emocje, które towarzyszyć mi będą podczas zetknięcia się z jego talentem i energią włożoną podczas tworzenia.

Pogoda na urlopie mnie nie rozpieszczała, dlatego w mojej walizce znalazło się więcej praktycznych ubrań, w których mogłam komfortowo zwiedzać każde miejsce. Bardzo lubię bluzy z kapturem, dlatego są one jednym z elementów mojej garderoby kapsułowej. Tym razem do żółtej bluzy dobrałam klasyczne Superstary marki Adidas oraz czarne jeansy, z którymi się praktycznie nie rozstaję. Tak przygotowana byłam gotowa na aktywne zwiedzanie Ustki. Jeżeli chcesz dowiedzieć się, co to jest garderoba kapsułowa, możesz przeczytać o niej tu: http://www.littlebitofmakeup.pl/co-to-jest-garderoba-kapsulowa/ Moje zwiedzanie lokalnych bunkrów zakończyło się solidną porcją gęstej grochówki oraz chlebem ze smalcem. Także wypad uważam za udany 🙂

PodróżoweLove - Ustka i zwiedzanie bunkrówPodróżoweLove - Ustka i zwiedzanie bunkrówPodróżoweLove - Ustka i zwiedzanie bunkrówPodróżoweLove - Ustka i zwiedzanie bunkrów
PodróżoweLove - Ustka i zwiedzanie bunkrówPodróżoweLove - Ustka i zwiedzanie bunkrów

4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: