Urzekająca Ustka i nie moja koszula w kolorowe cytrusy

Nadmorskie, małe miasteczka budzą mój zachwyt i bardzo lubię co roku odkrywać nowe. Ustkę odwiedziłam przelotem, będąc w Słupsku i od razu wiedziałam, że będę chciała wrócić do niej na dłużej. Jest to mała miejscowość, która charakteryzuje się pięknymi średniowiecznymi chatami rybackimi. Tworzą one niepowtarzalny klimat tego miejsca, który w połączeniu z morskim powietrzem ujął mnie całkowicie. Ustka ma na swojej powierzchni niezliczone atrakcje, do których należą między innymi odnowione bunkry. Pisałam o tym kompleksie tu:http://www.littlebitofmakeup.pl/podrozowelove-ustka-i-zwiedzanie-bunkrow/

Miejsce, w którym robiona była ta sesja, zauważyłam, kiedy wybrałam się na pierwsze zwiedzanie. Jednak trafiłam do niego ostatniego dnia pobytu w Ustce, ponieważ piękne, drewniane drzwi zauroczyły mnie bez reszty i musiałam mieć na ich tle zdjęcia. W towarzystwie drzwi znajduje  się również stara studnia oraz duże donice z kolorowymi kwiatami. Miejsce to przywodzi mi na myśl czarodziejski zakątek, w którym czas się zatrzymał. Można spokojnie usiąść, powąchać morskiego powietrza, posłuchać dźwięków natury i posklejać swoje rozbiegane myśli w sensowną całość. W towarzystwie starej mewy usiadłam na moment, żeby chłonąć ten klimat.

Ponieważ chciałam podkreślić ubraniem kolor drzwi, postanowiłam pożyczyć koszulę w kolorowe cytrusy od jednego z moich męskich towarzyszy. Na szczęście się w nią zmieściłam. Pomimo tego, że kolor pomarańczowy nie pasuje do mojego typu kolorystycznego, stworzyła ona dobre tło dla moich świeżych, złocistych piegów. Dobrałam do niej jeansową katanę, która jest jednym z moich elementów garderoby kapsułowej już od dwóch sezonów. Przywiązuję się do ubrań, które noszę dlatego staram się kupować te dobrej jakości, aby służyły mi jak najdłużej. Co to jest garderoba kapsułowa możesz przeczytać tu: http://www.littlebitofmakeup.pl/co-to-jest-garderoba-kapsulowa/

Moja świeżo opalona twarz nie potrzebowała dużo produktów upiększających, dlatego ograniczyłam się jedynie do tuszu do rzęs, kredki do oczu i błyszczyka. W okresie letnim stawiam w pierwszej kolejności na pielęgnację i dobre produkty z filtrem. Zauważyłam, że piękne, regularne piegi tworzą się na mojej twarzy właśnie przy zastosowaniu filtra ochronnego. Taki paradoks. Dlatego pamiętaj o zabezpieczaniu skóry przed słońcem. Unikniesz w ten sposób nieestetycznych plam i opóźnisz proces starzenia. Kolejne historie już niebawem, także zostań ze mną!

Już niedługo rusza sprzedaż pierwszego LittleBeautyBooka! Zapisz się na listę oczekujących i podążaj drogą samoakceptacji, świadomego dbania o urodę i zdrowie! Link do zapisu poniżej:

https://www.subscribepage.com/littlebeautybookpl

 

 

 

 

6

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: