W zgodzie z własnym ciałem

Większość moich dotychczasowych wpisów była neutralna. Odnosiłam się w nich do sfery swoich przemyśleń lub nawyków związanych z kwestią ubrań i makijażu. Żaden mój artykuł nie był poświęcony samoakceptacji w ujęciu czysto cielesnym. Celowo omijałam tę kwestię ze względu na własne przekonania o tym, że seksualność jest czymś mocno osobistym, związanym z osobowością i poczuciem własnej wartości. W moim ujęciu cielesność nigdy nie była kartą przetargową, którą próbowałam ugrać sytuacje (szczególnie damsko-męskie) na swoją korzyść. Epatowanie nagością i sprzedaż towarów lub usług za jej pomocą jest dla mnie najniższą z możliwych form przekonywania ludzi do siebie. Uważam również, że nagość podana w sposób ordynarny jest pozbawiona dobrego smaku, a co za tym idzie, jest ona dla mnie oznaką braku kultury. Może jest to spowodowane tym, że  sama nie jestem w grupie odbiorców tej formy epatowania cielesnością i nie kieruję swoich komunikatów do osób z takimi preferencjami? Myślę, że wszystkie wymienione wyżej elementy przedstawiają mój pogląd na to zagadnienie.

Jednak to, jaki mamy stosunek do swojego ciała, mocno wpływa na nasze poczucie wartości i samoocenę. Niestety często z powodu swoich kompleksów, mamy negatywny stosunek nie tylko do siebie, ale również do innych osób, które nas otaczają. Ponieważ większość czasu przebywam z kobietami, to zauważam, że większość z nich potrafi głośno krytykować inne kobiety. Myślę, że wśród mężczyzn jest to również zauważalne. Muszę jednak przyznać, że kiedy byłam w ciąży, to widok szczupłej kobiety wprawiał mnie w stan chwilowej rozpaczy. Myślę, że każdej z nas zdarzyły się słabsze momenty związane z tym zjawiskiem. Jednak publiczne nieuzasadnione i agresywne krytykowanie innych kobiet tylko ze względu na ich atrakcyjność (lub jej brak), jest dla mnie niedopuszczalne. Jest to pierwsza rzecz, która daje mi sygnał o tym, z jakim typem człowieka mam do czynienia i jak bardzo powinnam trzymać dystans lub w ogóle zrezygnować z kontaktów. Działa to również w drugą stronę. Jeżeli widzę, że przebywająca w moim towarzystwie kobieta próbuje manipulować męską część towarzystwa za pomocą swoich wdzięków, lub wręcz adorować osobę mi towarzyszącą w sposób mający na celu umniejszenia ważności mojej osoby, również temat jest dla mnie jasny. W przypadku podatności na tego typu zagrania mojego męskiego towarzysza rezygnuję trwale również z jego towarzystwa 🙂 Lubię przebywać ze świadomymi ludźmi, mającymi swoje zdanie, których nie można zmanipulować za pomocą prostych schematów.

Już jakiś czas temu pogodziłam się ze swoim ciałem i zaakceptowałam je. Niedoskonałości, na które mam wpływ, a które wynikają z mojego lenistwa i braku systematyczności, nie spędzają już snu z moich powiek. Wiem, że w każdej chwili mogę zmienić sposób odżywiania, nie ulegać pokusom i prowadzić bardziej aktywny tryb życia. Dlatego nie krytykuję siebie i nie potrzebuję ratować swojego ego kosztem innych. Kieruję się jedynie swoimi odczuciami i opiniami ludzi, na których mi zależy. I tak nie trafimy w gusta każdego, dlatego skupmy się na swoim. Wybieraj tylko te rzeczy, w których czujesz się komfortowo. Inspiruj się stylem kobiet, które podziwiasz, ale nie próbuj się do nich upodabniać na siłę. Polub swoje ciało bez względu na to, czy masz 2 kg za mało, czy 4 za dużo. Miej świadomość, że zawsze możesz pracować nad zmianą. Rozpieszczaj swoje zmysły i przestań oceniać innych. Pozwól sobie na odmienność i indywidualizm. Wycisz umysł i określ jakie cechy powinni mieć ludzie, z którymi będziesz czuła się dobrze i bezpiecznie. Pomyśl również o tym, czym ty będziesz mogła ich uzupełnić. Tylko spokojne i pozbawione emocji przemyślenia nakierują nasz umysł na poszukiwanie najodpowiedniejszych dla nas rozwiązań. I uwierz mi, istnieją na tym świece Twoi ludzi. Musisz pozwolić im siebie odnaleźć. Kluczem jest akceptacja i zrozumienie innego punktu widzenia. Wierzę, że Ci się uda. Tymczasem zaparz kawę lub pyszną herbatę i poznaj siebie 😉 Powodzenia!

Tu możesz przeczytać o tym, co myślę na temat przeciwności losu: http://www.littlebitofmakeup.pl/przeminelo-z-wiatrem-dlaczego-zmiana-nastawienia-ulatwia-zycie/

Już niedługo rusza sprzedaż pierwszego LittleBeautyBooka! Zapisz się na listę oczekujących i podążaj drogą samoakceptacji, świadomego dbania o urodę i zdrowie! Link do zapisu poniżej:

https://www.subscribepage.com/littlebeautybookpl

W zgodzie z własnym ciałemW zgodzie z własnym ciałemW zgodzie z własnym ciałem W zgodzie z własnym ciałem

8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: