Joga pod Sufitem – motywacja do pracy z ciałem

Ostatnio sobie liczyłam i wyszło, że znamy się już 6 lat. Poznałyśmy się przy okazji tworzenia zdjęć makijaży, użyczałaś mi swojej twarzy.
Dużo się u Ciebie zmieniło przez ten czas: zostałaś profesjonalna joginką, założyłaś swój biznes – Studio Jogi Sufit, po raz drugi zostaniesz mamą. Sukces zawdzięczasz determinacji i wyznaczaniu sobie konkretnej drogi rozwoju. Opowiedz jak zaczęła się Twoja przygoda z jogą?

Dokładnie, to już 6 lat.
Sukces to zbyt duże słowo, po prostu świadomie przeorganizowałam swoje życie. Zrozumiałam, że sama się dość długo oszukiwałam traktując prowadzenie zajęć i pracę z ludźmi, jako coś, co robię tylko dodatkowo w ramach odskoczni i pasji. Zamieniłam proporcje, teraz nie czuję, że pracuję. Obecnie wychodząc z domu mówię, że idę na jogę lub pod sufit. 
Przygodę z jogą zaczęłam już w dzieciństwie. Moja mama, która studiowała kulturoznawstwo, ma dużą wiedzą na temat innych kultur, religii i praktyk. Ćwiczenia oddechowe, poszczególne asany czy afirmacje, są mi znane od najmłodszych lat. Będąc na studiach w Poznaniu zrobiłam pierwszy kurs instruktorski o specjalizacji Ćwiczenia Psychofizyczne – Joga. Przez lata prowadziłam zajęcia w różnych ogólnopolskich sieciach fitness klubów, pracując dla kogoś. Tak było do zeszłego roku, ponieważ postanowiłam pójść swoją drogą.

Pomimo młodego wieku, zdecydowałaś się na otworzenie studia jogi. To dość odważny krok. Co było dla Ciebie największym wyzwaniem?

Najwięcej czasu zajęło mi uwierzenie w siebie i 100% pewność, że to co robię zmierza we właściwym kierunku.  Przezwyciężenie negatywnych opinii i  ironicznych zarzutów postronnych ludzi, również zabrało mi sporo czasu. Musiałam udowodnić przede wszystkim sobie, że pomimo młodego wieku, jestem w stanie podołać wyzwaniom jakie mnie czekają.  Już jako 22- latka, marzyłam o dynamicznym studio jogi. Temat ten przeleżał w mojej głowie i dojrzał, niczym dobre wino.
Przełom nastąpił rok temu w maju, kiedy obudziłam się rano i sama dla siebie zrobiłam prezentację w PowerPoint.  Wyobraź sobie, że miała ona 55 stron i w dodatku wszystko, co przelałam na kartkę, było logiczne i spójne. Klepałam w klawiaturę i sama nie mogłam uwierzyć w to, co robię. Ten moment był dla mnie bardzo znaczący. Miałam wszystko „czarno na białym”- wizje, misję, cele, nazwę. Przypomniały mi się również słowa starszej kumpeli, które miałam w głowie od dłuższego czasu : ” Tu gdzie jesteś, z tym co masz i z tym co umiesz, działaj, teraz”.
Kolejnym wyzwaniem było znalezienie lokalu z odpowiednim sufitem.

Oglądając jeden z programów śniadaniowych, natknęłam się na wypowiedź specjalisty w dziedzinie air jogi, który określił ten rodzaj ćwiczeń jako nowość na rynku. Uprawianie jej stało się bardzo modne. W swoim studio prowadzisz ten rodzaj zajęć i z tego co wiem, jesteś w Gorzowie jedyna.  Czy możesz nam przybliżyć, co to jest air joga i dlaczego ta odmiana ćwiczeń jest tak wyjątkowa?

Zgadza się. Strefa jogi SUFIT to jedyne studio jogi dynamicznej, zarówno w naszym mieście jak i w całym województwie. Air joga, czyli joga w chustach, cieszy się popularnością na świecie już od ponad 10 lat, a w Polsce od mniej więcej 3. Air joga jest wyjątkowa z kilku względów. Po pierwsze praktykujemy ją w specjalnych chustach, zamocowanych na hakach do sufitu, co odciąża nasze plecy. Chusta poza wsparciem kręgosłupa, dodatkowo uciska i stanowi pewną formę akupresury. Opór w postaci podłogi nie istnieje, więc znika dyskomfort, który pojawia się, gdy stopy lub kolana się w nią wbijają.  Dzięki temu, przy rozciąganiu, możemy wchodzić w pozycję głębiej. Pozycje odwrócone są bardzo bezpieczne, wyciągają plecy w przyjemny sposób, przez co zwiększamy przestrzenie między kręgami kręgosłupa. Momentalnie pozbywamy się dokuczającego bólu. Ostatnim etapem zajęć jest relaks przy muzyce i świecach. Wyobraź sobie, że leżysz otulona w delikatny kokon, kołysząc się między podłogą a sufitem. Prawda, że wspaniale? Takie lekkie bujanie pobudza układ przedsionkowy, który koordynuje prace obu półkul mózgowych i koi nerwy. Motywuje ono również do tego, aby włączyć świadomość, skupić się na pozycji i być „tu i teraz”.

Pięknie to ujęłaś. Myślę, że taka chwila zatrzymania się i refleksji, przyda się każdemu. Powiedz, do kogo kierowane są twoje zajęcia ? Komu je polecasz?

Moje zajęcia są dla każdego, kto chce poświęcić czas na świadomą pracę ze swoim ciałem. Co prawda, zdecydowaną większością są panie. Jednak mam kilku stałych „rodzynków”. Niektóre kobiety przychodzą ze swoimi nastoletnimi córkami, siostrami lub koleżankami. Na ćwiczenia uczęszcza również pani Maria, która skończyła 75 lat, a której kondycji i gibkości  pozazdrościć może nie jedna, dużo młodsza kobieta. Zajęcia polecam również osobom, którym z różnych względów, klasyczna joga się źle kojarzy, a które szukają kompleksowych ćwiczeń wzmacniających cały organizm. 

Co powinna wiedzieć osoba, która chce zacząć przygodę z jogą? Jak powinna się przygotować, czy niezbędne są badania lub istnieją jakieś przeciwwskazania zdrowotne ?

Jeśli chodzi o air jogę, nie należy podchodzić do ćwiczeń od razu po posiłku lub na pusty żołądek. Jest to aktywność, wymagająca od nas sporo siły i energii.
Jeżeli chodzi o przygotowanie do zajęć, podstawowym wymogiem jest brak długich, ostrych paznokci, które mogą uszkodzić chustę lub spowodować niechciane kontuzje. Jeżeli chodzi o sprawy związane ze zdrowiem, to do podstawowych przeciwwskazań zalicza się: bardzo wysokie ciśnienie, tendencja do zawrotów głowy lub poważne problemy z błędnikiem. Pracujemy w małych grupach, co pozwala mi na indywidualne podejście do każdego. Jeżeli ktoś nie może wykonać danej asany, na spokojnie przedstawiam kilka wariantów zamiennych, przez co ćwiczący ma większy komfort i może rozwijać się w dogodnym dla siebie tempie. Najtrudniej jest przezwyciężyć swój strach. Do tej pory przytrafiły się tylko dwie osoby, które nie poradziły sobie z tym aspektem i nie potrafiły mi (i sobie) zaufać. 
Dla osób, które boją się latać, mam w ofercie inne zajęcia jak: vinyasa joga, pilates, zdrowy kręgosłup czy Tai Chi. Są to zajęcia typowo statyczne i dla każdego bezpieczne.

 

Teraz zapytam o kwestie praktyczne.  Co należy  zabrać ze sobą, wybierając się na pierwsze zajęcia jogi? Mam na myśli potrzebny sprzęt i odpowiedni ubiór. Czy są jakieś specjalne wymagania dotyczące tego zagadnienia?

Na miejscu zawsze  dostępna  jest woda, kawa, herbata oraz owoce. Więc nawet jak ktoś nie zdążył zjeść, banan uratuje sytuację. Maty oraz chusty do ćwiczeń są podstawowym wyposażeniem sali. Także jedyne co musisz przynieść ze sobą, to uśmiech i pozytywne nastawienie.
Jeżeli chodzi o ubiór, to najlepiej jak będzie obcisły i nie krępujący ruchów. Mogą to być leginsy i przylegająca do ciała koszulka, ewentualnie druga luźna, ubrana na wierzch. Mając na sobie zbyt luźne ubranie i wykonując pozycje odwrócone, narażamy się na to, że koszulka odsłoni wstydliwe rejony naszego ciała. Dlatego zalecam przylegające ubranie. Przed zajęciami ściągamy biżuterie i zegarek oraz bardzo małe kolczyki. Co prawda, chusty utrzymają ciężar do 500 kg, są jednak bardzo delikatne i łatwo je zaciągnąć.

Niedługo zostaniesz ponownie mamą. Jak na twoje zdrowie i samopoczucie wpłynęło to, że  tak aktywnie dbasz o kondycję ćwicząc jogę? Każda przyszła mama, chciałaby wiedzieć czy ten rodzaj aktywności jest bezpieczny dla niej i dla maluszka.

To kwestia bardzo indywidualna. W ciele kobiety dochodzi do rewolucji, związanej z  burzą hormonalną. Pierwsze 12 tygodni ciąży, to czas
kiedy ryzyko wystąpienia poronienia jest największe.
Nie ma udowodnionej zależności pomiędzy aktywnością fizyczną a poronieniami, jednak ostrożności nigdy za wiele. Jeżeli kobieta była aktywna fizycznie przed ciążą, jej organizm będzie domagał się ruchu. Intuicyjnie, sama będzie sobie regulowała jego intensywność. Jednak ze względu na to, że ryzyko poronienia jest największe w pierwszym okresie ciąży, zaleca się ćwiczenie jogi od jej 12 tygodnia. Jest to bezpieczne i komfortowe zarówno dla ciężarnej, jak i osoby prowadzącej zajęcia. Oczywiście mówimy tutaj o sytuacji, kiedy lekarz nie stwierdzi żadnych przeciwwskazań. Jeżeli chodzi o mnie, byłam bardzo aktywna przed ciążą i uważam ten rodzaj ćwiczeń za bezpieczny. Znam swoje ciało i do końca siódmego miesiąca prowadziłam siedem godzin air jogi tygodniowo. Po zajęciach czuję się cudownie. Najgorzej znoszę weekendy, kiedy jestem w domu i nie prowadzę zajęć. Obecnie jestem w trzecim trymestrze, także  zaczęła dokuczać mi zgaga oraz pęcherz wielkości groszka. Z tego względu, ograniczyłam prowadzenie zajęć, właśnie w trosce o siebie i maluszka.

Ostatnie pytanie dotyczy motywacji. Znalezienie chęci do regularnej aktywności fizycznej jest dla większości z nas wyzwaniem. Masz na to jakieś swoje sposoby?

Sekretem jest świadoma praca nad swoją siłą woli. Wynika ona z doświadczenia, sprzyjających cechy osobowość oraz wiary w dobro. Musimy konsekwentnie podążać za wyznaczonym celem, otworzyć się na drugiego człowieka i uświadomić sobie, że wszystkie ograniczenia tworzymy sobie sami, podążając za schematami. Nie ma rzeczy niemożliwych! Jak dodamy do tego, cudowny klimat, poczucie bezpieczeństwa i chęć sięgania po więcej, wszystko stanie się łatwiejsze.
Joga otwiera umysł i rozwija ciało. Dlatego serdecznie zapraszam na moje zajęcia!

air joga gorzów

air joga gorzów

joga gorzów

joga gorzów

joga gorzów

joga gorzów

air joga

9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: